Jorginho narzeka na ostre wejścia zawodników Estudiantes
Jednym z czynników, które wywołały najwięcej skarg ze strony piłkarzy Flamengo po remisie 1:1 z Estudiantes, który odbył się w nocy ze środy na czwartek na stadionie Jorge Luis Hirschi w ramach 3. kolejki fazy grupowej Copa Libertadores, była agresywna gra argentyńskiego zespołu. Po Samuelu Lino i asystencie José Barrosie kolejnym, który narzekał na ostre wejścia rywali, był Jorginho.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
W rozmowie z „Conmebol” po meczu pomocnik podkreślił, że trudne i zacięte spotkania są czymś naturalnym w najważniejszych klubowych rozgrywkach na kontynencie, ale nie ukrywał pewnego oburzenia, komentując ostre wejścia rywali.
"To był trudny mecz, wiedzieliśmy, że taki będzie. Te starcia, które się zdarzają, są częścią meczów w Libertadores. Myślę, że to było piękne widowisko, z kibicami i bardzo ładnym stadionem. Mogliśmy rywalizować, ale uczciwie, prawda? Bez brzydkich zagrań. Myślę, że właśnie w tym tkwi piękno sportu. To był jednak dobry mecz i cenny punkt na wyjeździe." - powiedział Jorginho.
Flamengo wróci do gry w Copa Libertadores za tydzień, kiedy w nocy z czwartku na piątek zmierzy się z Independiente Medellín w Kolumbii. Wcześniej jednak Rubro-Negro rozegrają klasyk z Vasco, który odbędzie się na stadionie Maracanã w ramach 14. kolejki Campeonato Brasileiro.