Im więcej treningów tym gorsza gra
Po dłuższym okresie treningu porażki 0:4 z Red Bull Bragantino i po 0:3 z Cuiabą i Athletico Paranaense. Oto kilka wiadomości, które można pomylić z opinią: jeśli Flamengo doznaje trzech porażek, tracąc łącznie 10 goli i nie zdobywając żadnego, to wydaje się, że drużyna pod wodzą Jorge Sampaoliego pogarsza się im więcej trenuje.
Nadchodzi pierwszy finałowy mecz Copa do Brasil, a gra odbędzie się na stadionie Maracanã, który zamienia się w beczkę prochu, wrzący kocioł. Ostatnim pomysłem argentyńskiego trenera było wystawienie Davida Luiza na pozycji defensywnego pomocnika i Thiago Maia na lewej obronie, co zupełnie się nie sprawdziło.
Gabriel Barbosa, który był starterem pod nieobecność Bruno Henrique, ale w poprzednim meczu był rezerwowym, otrzymał czerwoną kartkę, gdy wynik wynosił jeszcze 0:1.
Podsumowując, to okres chaosu we Flamengo, spowodowany zarządzaniem aroganckich i nadętych działaczy klubowych. Gratulacje dla wszystkich zaangażowanych.