Flamengo przechodzi od "prezentu świątecznego" do presji sylwestrowej z Filipe Luísem
To, co miało być prezentem świątecznym, zamieniło się w noworoczny ból głowy. Negocjacje między Flamengo a Filipe Luísem w sprawie przedłużenia kontraktu przeciągają się, a klub widzi, jak czas na rozwiązanie tej sprawy coraz bardziej się kurczy.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Decyzja o pozostaniu bądź odejściu trenera ma bezpośredni wpływ na planowanie kolejnego sezonu. Stawka jest tym większa, że kalendarz rozgrywek 2026 roku rozpoczyna się już 14 stycznia wraz z Campeonato Carioca.
Strony rozmawiają o przedłużeniu umowy od kilku miesięcy, jednak wciąż istnieją przeszkody. Filipe Luís zaakceptował najnowszą propozycję przedstawioną przez Rubro-Negro, ale problemem stały się wynagrodzenia jego asystentów. Trener uważa, że kwota przeznaczona na sztab szkoleniowy nie jest zawarta w uzgodnionych warunkach, natomiast władze klubu mają w tej kwestii odmienne zdanie.
Istniały oczekiwania, że rozmowy zakończą się pomyślnie w okolicach Bożego Narodzenia, jednak rzeczywistość jest taka, że na cztery dni przed wygaśnięciem umowy wciąż panuje niepewność co do przyszłości szkoleniowca w klubie z Gávea.
Zarząd już analizuje możliwe nazwiska na wypadek braku porozumienia i odejścia Filipe Luísa. Szkoleniowiec objął zespół w październiku 2024 roku i od tego czasu zdobył Copa do Brasil, Supercopa do Brasil, Campeonato Carioca, Copa Libertadores oraz Campeonato Brasileiro.
Tymczasem piłkarze nie ukrywają, że liczą na pozostanie trenera. Pomocnik Jorginho oraz obrońca Léo Ortiz podkreślali w sobotę podczas Jogo das Estrelas Zico, że trzymają kciuki za pozostanie szkoleniowca.
"Wypowiadam się za siebie, ale myślę, że większość zawodników czuje to samo. Kibicujemy temu, żeby został. To człowiek, który bardzo nam pomógł w zdobyciu wszystkich trofeów. Na co dzień jest świetny we współpracy z zespołem. Nie znamy szczegółów negocjacji. Czasem jesteśmy nawet bardziej ciekawi niż ktokolwiek, ale pozostaje nam trzymać kciuki, by on i klub doszli do porozumienia i żeby wszystko zakończyło się szczęśliwie." - powiedział Léo Ortiz podczas Jogo das Estrelas.
"Stworzyliśmy z Filipe coś naprawdę wyjątkowego. To, co udało się osiągnąć w tym sezonie, długo nie zostanie zapomniane. Zdobycie tylu tytułów w jednym roku nie jest łatwe, wymaga ogromnej pracy. Dlatego jego znaczenie nie jest żadną tajemnicą, a teraz wszystko jest w rękach obu stron, Filipe Luísa i władz." - dodał Jorginho.
Po triumfie w Copa Libertadores w listopadzie Luiz Eduardo Baptista, prezydent Rubro-Negro, okazywał entuzjazm, ale jednocześnie podkreślił, że negocjacje będą konieczne i zaznaczył, że "Flamengo jest większe" niż jakiekolwiek nazwisko, które kiedykolwiek przewinęło się przez klub.