Filipe Luís daje zielone światło dla propozycji Flamengo, ale...

Rozmiar tekstu: A A A

Odpowiedzialność za podwyżkę wynagrodzeń sztabu szkoleniowego jest obecnie głównym czynnikiem blokującym porozumienie między Filipe Luísem a Flamengo. Trener ostatecznie zaakceptował najnowszą ofertę Rubro-Negro, jednak stoi na stanowisku, że pensje asystenta Ivána Palanco oraz trenera przygotowania fizycznego Diogo Linharesa nie powinny być pokrywane z tej samej kwoty. Klub ma w tej kwestii odmienne zdanie.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Na cztery dni przed wygaśnięciem kontraktu obie strony grają na zwłokę, czekając, kto pierwszy złagodzi swoje stanowisko. Filipe Luís zgodził się na ofertę niższą od tej, której początkowo oczekiwał, uzupełniając porozumienie o premie za realizację celów oraz klauzulę odstępnego dostosowaną do realiów rynkowych, w ramach dwuletniej umowy.

Pozytywnym sygnałem ze strony trenera była akceptacja kwoty obejmującej znaczącą podwyżkę, choć nie rekordową na krajowym rynku. Abel Ferreira zarabia więcej, a Tite w czasie pracy we Flamengo również inkasował wyższe wynagrodzenie. Pojawiło się przekonanie, że nie ma już przestrzeni na dalsze przeciąganie liny.

Kwestią sporną pozostają pensje Ivána Palanco i Diogo Linharesa, negocjowane oddzielnie, jak zazwyczaj bywa na rynku.

Filipe Luís już wcześniej dopłacał z własnej kieszeni do wynagrodzenia Hiszpana, gdy przekonał go do opuszczenia Hiszpanii i spróbowania sił w Brazylii na początku 2024 roku, jeszcze w zespole U-17. Iván Palanco jest postrzegany jako kluczowa postać na początku kariery Brazylijczyka, mająca istotny wpływ na metodologię pracy oraz kwestie taktyczne.

Rodrigo Caio i Márcio Torres, inni asystenci w sztabie szkoleniowym Filipe Luísa, nie są objęci negocjacjami, ponieważ są stałymi pracownikami Flamengo.

Po tym, jak na początku rozmowy prowadził prezydent Luiz Eduardo Baptista, obecnie bezpośrednio przedłużeniem umowy z Filipe Luísem zajmuje się dyrektor techniczny José Boto. Oczekuje się, że negocjacje zakończą się przed końcem roku.

Wobec wycieku sprzecznych informacji na temat kwot Filipe Luís zwrócił się bezpośrednio do Flamengo i dał zielone światło dla ostatecznej oferty klubu, przekazując jasny komunikat: wystarczy osobno uregulować sytuację jego współpracowników.

iconautor: MentiX

icon 27.12.2025

icon18:59

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy